środa, 29 lipca 2015

Recenzja #1 - Sala Samobójców

Witam w mojej pierwszej recenzji na moim blogu.
Jak mogliście zauważyć dziś wypowiem się na temat filmu pt. Sala Samobójców.
Nie chcę spoilerować, dlatego opowiem wam tylko moje wrażenia i zinterpretowanie filmu, a jeżeli zaciekawi was moja wypowiedź zachęcam do obejrzenia tego filmu oto do niego link http://www.cda.pl/video/188491b5

Trochę o Filmie
Film chciałam już obejrzeć dawno temu ale jakoś ostatnio dopiero zabrałam się za niego. Został wyprodukowany w 2011r, wyreżyserowaniem i scenariuszem zajął sią Jan Komasa.

Ciut Fabuły
Historia opowiada o nękaniu, emocjach, internecie, szkole. Główny bohater Dominik staje się centrum drwin i nieradzi sobie z tym. Jego bogaci rodzice spełniają jego każdą zachciankę, a nie myślą, ż e młody chłopak potrzebuję miłości, a nie materialnych przedmiotów. Z tego wszystkiego nastolatek szuka miejsca w którym będzie mu dobrze. Znajduję je w internecie. Tam poznaję osoby z którymi nawiązuję bliższy kontakt.
Jeśli chcecie wgłębić się w tą historię zachęcam do obejrzenia tego filmu. Link był na początku :D

Moje Wrażenia
Po obejrzeniu seansu stwierdziłam, że ryje mi w głowie, jest bardzo przewidywalny i nie potrzebnie go obejrzałam. Dopiero na drugi dzień zrozumiałam, o co tak naprawdę chodziło. Nastolatek przeżywa traume. Przyjaciele z niego szydzą, a rodzice myślą tylko o pieniądzach. Wplata się w towarzystwo. Myśli, że pomoże mu w tych trudnych chwilach. Niestety się myli. Film moim zdaniem kończy się tragicznie. Ten jego bezmyślny czyn z tabletkami, halucynacje i na koniec śmierć uwieczniona na filmie i wrzucona w internet. To strasznie przygnębiające jak zachowują się moi prawie moi rówieśnicy. Osoba wrażliwa może to bardzo wziąć do siebie. Musimy uważać na to co mówimy. Z mojego punktu film jest smutny i opowiadający o zbliżonych losach osób wrażliwych. Dowiedziałam się, że kocham takie filmy. Nie wiem jak wy ale ja zamierzam obejrzeć ten film jeszcze kilka razy, a i tak będę płakał na końcu ;)

Pozdrawiam,
Bodzio <3



 

poniedziałek, 27 lipca 2015

Cześć? Mogę Cię zjeść?

Cześć! Jeszcze się nie znamy ale mam nadzieję, że się poznamy. Nazywam się... to znaczy moje przezwisko to BODZIO i tak jestem dziewczyną :D Dziwna nazwa, prawda? Jest taka sama jak ja! Czyli: dziwna, nie zdradzająca szczegółów, prosta, trochę zabawna, jakaś taka inna. Miałam wiele nicków. Zostałam przy tej. Dlaczego? Nie wiem. Tamte inne za bardzo mnie ,,przytłaczały''. Były albo za słodkie albo za mroczne, za długie lub za krótkie. Nie lubiłam ich. Teraz jestem Bodzio i dobrze mi z tym. Chyba? Jestem bardzo zmienną dziewczyną. Zmieniam zdanie i poglądy jak skarpetki (a zmieniam je często - uwierzcie). Długo też się zastanawiałam nad sobą. Kim jestem? Co ja tu robię? Czy się dla kogoś liczę? Czy mam jakiś interes, który muszę załatwić przed śmiercią? Kto to wie? Na pewno nie ja. Teraz pewnie sobie siedzicie i myślicie:
- O co tu chodzi?
- Co to jest?
lub po prostu nie doczytaliście do tego momentu i wyłączyliście tego bloga. Trochę przykre ale jeśli wciąż tu jesteś to GRATULACJE za wytrwałość. Na pewno nie pożałujesz. Teraz oficjalnie witam cię na moim blogu. On jest o wszystkim. Moje recenzje filmów, książek, gier. Moje głupie sny i przemyślenia na różne tematy. Trochę też dowiecie się o mnie. Jaka jestem, co lubię robić, czego nienawidzę, a co kocham. Jeśli was coś interesuję to wypowiedzcie się w komentarzach. Uwielbiam je czytać. Dziś jest 27.07.2015r. w tym tygodniu zacznie się sierpień, a wraz z nim ostatni miesiąc wakacji. Czy wy też jak ja nie potraficie się z tym pogodzić. Powoli czas beztroski się kończy. Znów wrócimy do szkolnych ławek ze strachem w oczach.
Jeśli was wystraszyłam to przepraszam nie chciałam ale taka jestem. Raz zabawna, a raz poważna i aż chyba za bardzo ale myślę, że wam to nie przeszkadza. To jak jest? Jak wam mijają wakacje? Chwalcie się w komentarzach ;D
 
Była z wami Bodzio,
i zostanie na dłużej ;P